od: 11-02-2026 09:43 do: 11-02-2026 09:43 Praga Południe
Źródło: Informacja ze Straży MiejskiejDzięki błyskawicznej interwencji strażników miejskich z Pragi Południe udało się pomóc taksówkarzowi, który zasłabł za kierownicą w samym środku ruchliwego placu Szembeka. Poszkodowany, u którego wystąpił atak epilepsji, został zabezpieczony na miejscu, a po kilku minutach przewieziony karetką do szpitala.
W poniedziałek, 9 lutego około godziny 11:20, strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego zauważyli niespodziewane utrudnienia w ruchu na placu Szembeka na Pradze-Południe. Okazało się, że przyczyną była taksówka stojąca na przejściu dla pieszych, której kierowca – jak donosili świadkowie – zasłabł.
Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do działania. „Kierowca był półprzytomny. Nie było z nim kontaktu” – relacjonuje jeden z nich. W taksówce znajdowały się dwie pasażerki, które już wzywały pomoc.
Strażnicy podzielili się zadaniami: jeden udzielał pierwszej pomocy ponad 60-letniemu mężczyźnie, u którego wystąpił atak epilepsji z silnymi drgawkami, zabezpieczając jego głowę przed urazami, drugi zadbał o bezpieczeństwo ruchu w tym newralgicznym miejscu.
Na miejsce wezwano policję i pogotowie. Po około 10 minutach od zdarzenia poszkodowany taksówkarz został już w karetce, a następnie przewieziony do szpitala. Pojazdem zajęli się policjanci. Akcja służb zakończyła się po kilkudziesięciu minutach.
Ta sprawna interwencja to przykład dobrej koordynacji i przygotowania służb, które na co dzień dbają o bezpieczeństwo mieszkańców.