od: 11-05-2026 09:51 do: 11-05-2026 09:51 Ochota
Źródło: Informacja z Komendy Rejonowej Policji III - Warszawa Ochota
Nastolatek przebywający w placówce wychowawczej na terenie Ochoty wykorzystał nieobecność opiekunów. Dwukrotnie dostał się do ich pomieszczenia i ukradł elektroniczne papierosy. Sprawą zajęła się policja – i teraz o losie chłopca zdecyduje sąd rodzinny.
Kradzież spod zamkniętych drzwi
Funkcjonariusze z Wydziału ds. Nieletnich i Patologii Komendy Rejonowej Policji Warszawa III (Ochota) na co dzień współpracują nie tylko ze szkołami, ale także z placówkami opiekuńczo-wychowawczymi. To właśnie podczas rutynowych działań służbowych wyszło na jaw, że w jednym z warszawskich Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych (MOW) doszło do niepokojącego incydentu.
14-letni wychowanek ośrodka, wykorzystując nieobecność wychowawców, włamał się do ich pokoju, po czym z zamkniętej szafki zabrał e-papierosy. I nie poprzestał na tym – czyn powtórzył.
Szybkie zatrzymanie i zarzuty
Policjanci nie zwlekali. Nastolatek został niezwłocznie zatrzymany i doprowadzony do komendy. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem zgodnie z art. 279 § 1 Kodeksu karnego – czyn zagrożony surowymi konsekwencjami, nawet wobec osoby nieletniej.
Dalszy los 14-latka nie leży już w rękach wychowawców ani policji. O wszystkim zadecyduje Sąd Rodzinny, który oceni stopień demoralizacji chłopca i zastosuje odpowiednie środki wychowawcze lub lecznicze.
Apel do dorosłych – odpowiedzialność kształtuje się latami
Policja przypomina: każde zachowanie niezgodne z prawem – czy to przestępstwo, czy przejaw demoralizacji – niesie za sobą konsekwencje, niezależnie od wcześniejszych środków prawnych czy wychowawczych.
Lepiej zapobiegać niż później tłumaczyć przed sądem.